12 zasad

 Tytuł: ’12 życiowych Zasad: Antidotum na chaos’.

Autor: Jordan B. Peterson

 

‘twoje czyny pokazują w co, tak naprawdę, wierzysz’ (Jordan Peterson)

Każdy głupi – jeśli trochę poczyta – jest w stanie zacytować nawet najbardziej zaawansowane intelektualnie przemyślenia. Tak, ja także czasem bywam głupi, ale tym razem chciałbym podzielić się z Wami osobistymi przemyśleniami na temat powyższego cytatu, w kontekście mojego własnego życia.

W mieszkaniu uwielbiam zasłaniać okna roletami i żaluzjami. Najchętniej zaciągnąłbym jeszcze grube zasłony, tak dla pewności, że nikt nie zajrzy. Zasłon jednak nie posiadam. Zasiadam na swoim ulubionym stanowisku uprzednio stworzywszy półmrok wokół siebie. Zbyt duża ilość wszelkiego rodzaju światła stwarza ryzyko, że nawet ja sam coś dostrzegę. Coś niechcianego. Coś ukrywanego. Coś nieodpowiedniego. A kiedy tylko tak się dzieje, nawet rolety w oknach i zupełna ciemność w mieszkaniu mi nie wystarczą. Wtedy trzeba się już całkowicie ukryć przed całym światem. Wyłączyć telefon, odpiąć internet, zaryglować drzwi wejściowe i przeczekać sztorm; ten, który widzę wyłącznie ja sam.

Głos mi się trzęsie więc nie nagrywam. Ręka niepewna więc nic nie piszę. Rozum zaśmiecony więc z nikim nie rozmawiam. Czekam. Gram. Czekam dalej. Jem. Piję. Jem. Gram i czekam. Bez końca.

Po pewnym czasie trzeba jednak odebrać telefon, odpisać na maila, sprawdzić whatsapp’a i wyjść na ulicę. Unikając ludzkich spojrzeń mknę szybko do sklepu, wrzucam do koszyka pięć piw i coś niezdrowego na ząb, a następnie szybko wracam do domu.

Zasapany, zamykam za sobą drzwi, wrzucam cztery piwa do lodówki, a piąte otwieram i nalewam do szklanki. Chyba nikt mnie nie widział, a w każdym razie nie zwrócił na mnie uwagi. Co było po mnie widać? Za bardzo chyba nie przyciągałem do siebie uwagi? Nie, raczej nie. Ludzie zabiegani, pilnują swojego nosa. Tak, na pewno. A może jednak ktoś mnie wypatrzył? Ktoś wie ile czasu się ukrywałem? A co jeśli wiedzą o mnie coś jeszcze?

Szybko wypijam pierwsze piwo i od razu idę po kolejne. Teraz już nieco wolniej. Pierwszy szum w głowie to zwiastun spokoju i wolniejszego bicia serca. Drugie piwo zaczynam już na balkonie, paląc ulubiony tytoń. Słucham śpiewu wróbli pożerających jakieś czerwone owoce na blokowych ogródkach, i rozglądam się wokół, popijając mocny porter. W końcu mój wzrok pada na posadzkę i widzę tego olbrzyma, jak wyłania się, zasłaniając moje stopy. Wciągam go, a raczej próbuję. Po kilku tygodniach w zaświatach nie jestem jednak w stanie. Trzeba wrócić na rower. Jutro. Tak. Zacznę jutro.

Wracam na swoje magiczne stanowisko, gdzie mój olbrzym nie ma znaczenia. Przeobrażam się w starożytnego elfa, utalentowanego pisarza, właściciela pięknego głosu, którego teraz przecież być może słuchasz, a czasem nawet magnata transportu, który wydaje miliardy dolarów na likwidację mórz, aby jego pociągi mogły mknąć po suchym lądzie.

Nikt nie wie. Tak, wtedy nikt nie wie co ukrywam przed światem. Tworzę maski i wizje, które można podziwiać lub chociaż szanować. Innymi słowy, kłamię, chociaż potrafię przedstawić szereg argumentów, że tak nie jest. Sporo przeczytałem i jestem w stanie cytować lub nawet parafrazować. Tak, uwielbiam tę ostatnią technikę. Dzięki niej wielu z Was nie wie, jak wygląda moje życie, ale często nie wiem tego nawet ja sam.

Czemu o tym wszystkim piszę? Ano właśnie ze względu na powyższy cytat. Jeżeli moje czyny pokazują to, w co tak naprawdę wierzę, to w co ja wierzę? Czy faktycznie w ten sposób możemy dowiedzieć się tak wiele o sobie samym? Czy wystarczy patrzeć na własne czyny? No cóż, z pewnością ludzie wokół nas dokładnie na tej podstawie dokonują naszej oceny, więc może jest to właściwy sposób. Tylko, czy aby na pewno mają dokładny obraz całości? I czy patrząc wyłącznie na swoje czyny, my również będziemy go mieć?

W każym razie, nasze czyny mają ogromne znaczenie, bez względu na to, czy świat o nich wie, czy też nie. Zachęcam do lektury książki ’12 Zasad’. Poniżej znajdziecie link do tej książki w księgarni ‘taniaksiążka.pl’, a robiąc tam zakupy wspieracie także moją działalność.